planete, kanał dokumentalny

PRZEZNACZONE DO BURDELU

PRZEZNACZONE DO BURDELU PRZEZNACZONE DO BURDELU

Tytuł oryginalny: "Born Into Brothels: Calcutta's Red Light Kids"
Reżyseria: Zana Briski i Ross Kauffman
Scenariusz: Zana Briski i Ross Kauffman
Zdjęcia: Zana Briski i Ross Kauffman
Montaż: Nancy Baker i Ross Kauffman
Muzyka: John McDowell
Dystrybucja w Polsce: Against Gravity

USA, 2005, 85 min.

więcej informacji o filmie

Pierwsza scena: mała dziewczynka obserwuje skąpane w poświacie czerwonych latarni prostytutki na ulicach Kalkuty. To o niej i kilkorgu jej rówieśnikach jest film "PRZEZNACZONE DO BURDELU" Zany Briski i Rossa Kauffmana. O urodzonych w burdelach Sonagachi 10-latkach, dla których dzieciństwo skończyło się, gdy postawili pierwsze pewne kroki. Od tej pory ich codzienność to zmywanie naczyń czy sprzątanie, a w niedalekiej przyszłości - przejęcie pałeczki od matek-prostytutek. Wyrwanie się z tego zaklętego kręgu zła graniczy z cudem. Ale i w Kalkucie cuda czasem się zdarzają. Dla Avijita, Pujy, Goura, Kochi, Manika, Suchitry, Tapasi i Shanti przepustką do normalnego świata okazuje się sztuka, która wkracza w ich życie za sprawą cenionej brytyjskiej fotografki (i zarazem reżyserki) Zany Briski. Kobieta rozdaje dzieciom aparaty fotograficzne, kupuje materiały i zachęca do pierwszych artystycznych prób. Na warsztatach maluchy poznają tajniki powstawania zdjęć i stopniowo otwierają się przed "ciocią Zaną" zaskakując nawet ją samą dojrzałością swoich obserwacji. Efekty tej edukacji nie karzą na siebie długo czekać i przynoszą zdumiewające rezultaty. Przy pomocy przyjaciół z Nowego Jorku Briski organizuje w Kalkucie wystawę prac swoich uczniów. Wkrótce Avijit bierze udział w konkursie dziecięcym na World Press Photo, zdjęcie Suchitry zdobi okładkę kalendarza Amnesty International, a wizerunek Pujy biegnącej w rozpadających się chodakach po kalkuckiej ulicy zostanie później wpisany w logo strony internetowej filmu. Briski zabiera dzieci na wycieczki nad morze i do ogrodu zoologicznego. Próbuje pokazać swoim małym podopiecznym, że parę ulic dalej istnieje inny świat i inne życie. Życie, w którym ich rówieśnicy chodzą do szkoły i bawią się w berka, a nie przygotowują do zaspokajania seksualnych potrzeb klientów. Reżyserka zbiera środki na dalszą edukację swoich wychowanków. Kilkoro bohaterów filmu wykorzystuje tę szansę. Tapasi tak bardzo chce się uczyć, że po kryjomu ucieka z domu. Również Kochi i Puja trafiają do szkoły z internatem, choć ta druga wkrótce wraca do Sonagachi.

Dawno temu ktoś powiedział, że ratując jedno życie, ratuje się cały świat. Choć film Briski i Kauffmana przynosi tylko pozorny happy end, udowadnia, że w naszej skomercjalizowanej rzeczywistości prawdziwie altruistyczne gesty wciąż są jeszcze możliwe.

W 1997 roku brytyjska fotografka Zana Briski przyjechała do Indii, by nakręcić film o prostytutkach z Kalkuty. W całych Indiach jest ich dziś około 15 milionów, z czego 6 tysięcy w kalkuckiej dzielnicy czerwonych latarni - Sonagachi. Projekt okazał się bardzo trudny w realizacji - przeniknięcie do hermetycznego pół światka kobiety z Zachodu było niewykonalnym zadaniem. Zbierając materiały do filmu reżyserka trafiła jednak na temat, który niebawem stał się jej życiową misją. Zainteresowanie Briski wzbudziły dzieci kalkuckich prostytutek: pracujące ponad swoje siły i bez perspektyw na wyrwanie się z piekła "dzielnicy rozkoszy". Reżyserka zorganizowała dla nich warsztaty fotograficzne. Wkrótce, na ich kanwie, wspólnie z amerykańskim operatorem Rossem Kauffmanem, rozpoczęła produkcję filmu. Realizowany przez dwa lat dokument (w sumie 170 godzin materiału!) to znacznie więcej niż suchy zapis owych warsztatów prowadzonych regularnie od 2001 roku. Dzieło Briski i Kauffmana to ewenement pod każdym względem. Film nie tylko niesie ważkie treści i zebrał rekordową liczbę nagród (w tym Oscara). Co ważne: bulwersujący problem pokazany jest bez taniej sensacji, nachalnej propagandy czy wulgaryzmu. A realizatorzy idą nawet krok dalej. Nie poprzestają na filmowym zapisie, ale już po wyłączeniu kamery kontynuują swoją misję zakładając fundację KIDS WITH CAMERAS. Podstawowym celem tej non-profitowej organizacji jest edukacja i umożliwienie życiowego startu dzieciom z dzielnic nędzy Kalkuty. Niezbędne finansowe środki Kids with Cameras pozyskuje poprzez organizowanie wystaw prac swoich podopiecznych, realizację filmów czy sprzedaż książek. Na przekór biurokratycznym przeszkodom (a niekiedy oporowi ze strony opiekunów dzieci), Briski ze swoimi współpracownikami walczy o każdego ze swoich uczniów. Gromadzi dla nich fundusze na szkołę z internatem. Edukacja jest bowiem dla tych dzieci jedyną szansą na wyrwanie się z getta degrengolady. Zana Briski do tego stopnia zaangażowała się w tę charytatywną działalność, że przeprowadziła się na stałe do Kalkuty.

PLANETE DOC REVIEW

Planete Doc Review

Nieprzyzwoity wydawca

Przeciwnicy powiedzieli o nim tyle złego, że powstałaby z tego powieść. Zwolennicy nazywali go "ostatnią indywidualnością amerykańskiego księgarstwa". Barney Rosset to barwna i fascynująca postać, bez wątpienia jeden z najważniejszych amerykańskich wydawców.

1 sierpnia, niedziela

godz. 01.40

Planete Doc Review

Most samobójców

Jest takie miejsce. Jakby stworzone dla tych, którzy nie mogą już znieść bólu. Magiczne, piękne i tajemnicze. To most Golden Gate w San Francisco. To miejsce, w którym popełnia się najwięcej samobójstw na świecie.

Most samobójców

4 sierpnia, środa

godz. 22.50

CANAL+ Cyfrowy Sp. z o.o., al. gen. W. Sikorskiego 9, 00-468 Warszawa, Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy - XII Wydział Gospodarczy KRS
KRS 0000051835, NIP: 526-22-46-271, kapitał zakładowy 300.000.000 zł