Fat Head
film dokumentalny
USA, 2009, 105 min.
reżyseria: Tom Naughton
Super Size Me" było ciekawym dokumentem, ale to kompletna bujda" - twierdzi amerykański komik Tom Naughton. W odpowiedzi na głośny film Morgana Spurlocka postanowił przeprowadzić własny eksperyment, aby udowodnić zgoła inną tezę: można odżywiać się fast foodem i zachować sprawność fizyczną, a nawet schudnąć.
Pięć lat temu Morgan Spurlock zrealizował dokument o skutkach codziennego stołowania się w barach McDonalds. Miesięczną dietę opartą na hamburgerach i coca-coli przypłacił nadwagą i problemami ze zdrowiem, ale jego film "Super Size Me" zyskał ogromną popularność i nominację do Oscara.
Wśród fanów dzieła Spurlocka zabrakło Toma Naughtona, komika, który niegdyś zajmował się pisaniem książek poświęconych zdrowemu życiu. "Przecież każdy, kto spożywa codziennie pięćset tysięcy kalorii utyje i podupadnie na zdrowiu, nie ważne co je" - przekonywał Naughton, uznając "Super Size Me" za manipulację. Postanowił zrealizować zbliżony eksperyment - przez trzydzieści dni odżywiał się tłustymi i słodkimi produktami, nie żałując sobie steków, hamburgerów, frytek, smażonego kurczaka i napojów gazowanych. Swój stan psychofizyczny konsultował z lekarzem. Wynik niecodziennego doświadczenia zadziwić może wielu (tak jak zaszokował osobistego internistę Naughtona), ponieważ twórca filmu zdołał zachować wzorcową formę, łamiąc wszystkie utarte reguły właściwego żywienia.
Parodiując "Super Size Me" i testując na własnym ciele wpływ tłustego jadła, Naughton postawił wiele kontrowersyjnych tez. Komik przekonany jest, że rozmiary epidemii otyłości w Ameryce są wyolbrzymione, ludzie z nadwagą przeciętnie żyją dłużej niż szczupli, niski cholesterol jest szkodliwy dla zdrowia (powoduje zawały i rozwój nowotworów), dieta niskotłuszczowa prowadzi do depresji, a nawet cukrzycy, nasycone tłuszcze są mniej szkodliwe dla serca niż przetworzone oleje roślinne itd. Szukając potwierdzenia tych niecodziennych poglądów, reżyser rozmawiał ze specjalistami: lekarzami, ekspertami żywienia i naukowcami. Przede wszystkim jednak folgował własnemu apetytowi, przekonany, iż kluczem do uniknięcia otyłości i zachowania pełnej sprawności jest rozsądek w prowadzeniu diety.
"Grubsi nie głupsi" to zapis osobliwego eksperymentu Toma Naughtona, a zarazem dowcipna i bardzo kontrowersyjna polemika z obowiązującymi powszechnie poglądami na zdrowe odżywianie.
| pozycja w rankingu | średnia punktów | suma punktów | |||
| ~ | 4,92 | 880 |
| # Vult Zamość |
Świetny film, z tego co tu zostało pokazane większość z nas (w tym ja) zabija siebie powoli i systematycznie, próbując żyć 'zdrowo', jedząc codziennie razowca, odtłuszczone produkty i broń Boże tłuszczów zwierzęcych. Więcej takich programów na Planete! |
| # wojteknineteenfiftysix |
Film ciekawszy od 99% produktów branży filmowej. Zrealizowany zabawnie acz bardzo sugestywnie. Wielu dietetyków dostanie zawału przy kolejnej projekcji (dobrze, że będzie), a całe stado lobbystów farmaceutycznych gotowe będzie zatrudnić całe stado egzekutorów dla fizycznej eliminacji takich poglądów, godzących w najlepszą licencję do zabijania całych społeczeństw. Świetna robota! Gratuluję odwagi. |
| # nuka Hamburg |
Super film! Musze go jeszcze raz obejrzyc zeby o wszystkim pamietac! |
| # moczul PWL |
Ten film przewrócił do góry nogami moją wiedzę na temat zdrowego żywienia. Jedno czego byłem pewny, to to, że wzorców żywieniowych szukać należy u ludów pierwotnych :) Genialna produkcja! |
| # Heh |
Wie może ktoś skąd ten film można ściągnąć bo bardzo dobry film i chciałbym mieć go na komputerze. |
| # GSW Oleśnica |
Ten film to prawdziwy szok ! Lecz nasuwa sie pytanie czy aby nie jest to kolejna akcja propagandowa na zamówienie - tym razem producentów mięsa i barów "Makdonalda" ? |
| # Maq Oborniki Śląskie |
Kontrowersyjny dokument, tym bardziej że wytyka pewne niedomówienia w Super Size Me, a sam w sobie zawiera trochę przemilczanych kwestii niewygodnych dla własnego punktu widzenia. |
| # taki_jeden |
straszne bzdury, niczym nie poparte pseudoinformacje. Np ta o statynach. Statyny nie są do obniżania cholesterolu tylko m.in. do rozrzedzania krwi. Program z jedną przewodnią myślą: kupujcie fastfoody a najlepiej z maca:D |
| # taki_jeden |
przepraszam, w mojej wypowiedzi wkradła się nieścisłość, tak mnie ten program zdenerwował. Otóż do rozrzedzania krwi są inne środki ale statyny nie służą do obniżania cholesterolu, być może też ale nie tylko. Znam dwie osoby chorujące na serce z dobrym cholesterolem, które używają statyn. |
| # wuzet Oświęcim |
Film świetny. Pokazuje w sposób nie budzący wątpliwościprawdę o oszustwach i kłamliwych tezach pseudonaukowców, którzy swojej wydumanej teorii gotowi podporządkowaćwszystko. |
| # joasiek racibórz |
super film, właśnie sprawdziłam termin kolejnej emisji, aby go nagrać i utrwalić dla potomności :) |
| # hanek3 tychy |
Jestem za prezentacją takich filmów.Szkoda że ludzie tak bardzo zaufali medycynie konwencjonalnej i firmom farmaceutycznym. Kto ma otwarty umysł i chce wiedzieć co jest prawdą a co nie ten znajdzie odpowiedzi na swoje dylematy. Polecam art. Dr. Malcolm Kendrick "Wielki mit o cholesterolu" oraz stronkę http://thincs.org/ |
| # VanDer Gdynia |
# taki_jeden: bzdury to ty wasc opowiadasz. Poczytaj najpierw o statynach to moze nie bedziesz wiecej bzdur pisac. http://pl.wikipedia.org/wiki/Statyny |
| # Tadeusz Giżycko |
To co jest w filmie w drugiej jego części to nic innego jak tzw. " dieta optymalna " dr. Kwaśniewskiego. Pierwszą część filmu z pewnością sponsorowały fastfoody. Drugą część gorąco polecam !!! |
| # Jola Poznań |
Raczej sposob żywienia oparty na pomyśle Dr Atkinsa, nieżyjącego juz propagatora diety ubogowęglowodanowej. |
| # notyp Imielin |
amerykański dr Kwaśniewski :) Ja sobie lubie boczek podjeść, ale to fakt z chlebusiem lepiej smakuje co nie najzdrowsze |
| # Young |
Coś w tym jest. Zastanawiające jest to, że w epoce dietetycznej żywności przybywa ludzi otyłych, od czego tyją? Czy to tylko brak ruchu? |
| # gladius77 Wodzisław Śląski |
Moja teściowa jest na diecie optymalnej lub wysoko tłuszczowej, jak kto woli, od wielu lat i nie wie co to znaczy być chorym. Ma prawie 60 lat i jest pełna wigoru, optymizmu. Ja również po przez moją małżonkę przeszedłem na ten sposób żywienia. Jestem sportowcem, jiu jitsu, siłownia, basen, średnio pięć razy w tygodniu jestem na ciężkim treningu. Do tego mam pracę umysłową gdzie nie ma miejsca na pomyłki. Mam 33 lata i czuję się rewelacyjnie. Jadam codziennie jajka ( w 80% same żółtka ) mięso wieprzowe ( codziennie ), kiełbaski wieprzowe, sery oczywiście tłuste, piję tłustą śmietankę np. do kawy, pieczywo wyłącznie żytnie i to w małych ilościach ale z grubym masełkiem ( 82%!!!) na wierzchu i brzuszek mam jak ta lala. Mogę zjeść nawet o godz. 23 i iść spać. Jednym słowem warto spróbować. Ale najpierw należy troszkę poczytać np. książki dr Kwaśniewskiego. Życzę zrozumienia tej teorii i smacznego. |
| # ririri |
@gladius77 |
| # gladius77 |
ririri |
| # grubcio42 |
potwierdzam w 100% to co pisze gladius77 a nawet więcej. To dziwne ale moje życie po 2 tygodniach zmieniło się o niebo na lepsze. I gdyby nawet potem znowu było gorzej to i tak nie będę żałował tych 2 tygodni. Na razie jestem na najlepszej "imprezie' w życiu. |
| # zimny Wrocław |
Film jest super. Nie wiem czy w 100% obiektywny, ale przedstawia inny pogląd i skłania do zastanowienia. A przy tym wszystko opowiedziane lekko, prosto i z humorem. |
| # Tina |
Zimny, |
| # Matra Gliwice |
Czytając opinie na ten temat tylko utwierdzam się w przekonaniu, że ludzie z olbrzymią chęcią przyjmują za oczywiste tę prawdę, która im najbardziej pasuje... Lubią tłuste jedzenie więc od razu przyjmują jako pewnik, że taka dieta (czyt. sposób odżywiania) jest najlepszy, opierając się na jednym filmie dokumentalnym. Z tego co czytam dochodzę do wniosku, że błędnie jest pojmowane "zdrowe żywienie" ,bo wcale nie chodzi o to aby rezygnować z tłuszczy a zachować odpowiednie proporcje między białkiem, tłuszczem i węglowodanami (czyli dla zdrowego dorosłego człowieka białka 10-15% tłuszczy 25-30% !!! a węglowodany jako uzupełnienie czyli ok 55-60%, jak widać z tłuszczy nie należy rezygnować). Jeść wszystko ale w rozsądnych proporcjach i z umiarem to jest klucz do sukcesy i oczywiście regularnie. Pan, który mówi na własnym przykładzie jak to jedząc same tłuste produkty można mieć "brzuszek jak ta lala" jest chyba złym przykładem dla przeciętnego człowieka. Spróbował by jeść w taki sposób i nie uprawiać tych wszystkich sportów, które uprawiając spala dostarczone kalorie a przekonałby się, że nie jest już tak kolorowo. Przepraszam za ten przydługi wywód ale mam nadzieję, że do kogoś trafi i nie będzie tak bezkrytycznie przyjmował tego co usłyszy a pomyśli troszkę nad tym co wydaje się rozsądne. Pozdrawiam :) |
| # natchnienie Sopot |
# VanDer |
| # docent Zagłada |
Komentarzy rozideologizowanych oszołomów takich jak VanDer nie ma co komentować, bo to jeden z tych osobników, którzy nie mogą spać, jeśli nie sprawdzą czy pod łóżkiem nie dybie na nich zakonspirowany "lewak" lub agent Mossadu. |
| # OlaOla |
We wszystkim trzeba zachować umiar i równowagę. W każdej dziedzinie życia. My przejawiamy tendencję do popadania z jednej skrajności w drugą. Film dopiero obejrzę, bo polecił mi go mój tata. Jestem biologiem molekularnym. Pracuję w zawodzie i z wieloma medycznymi stereotypami walczę jak z wiatrakami. Powszechną opinią jest, że cholesterol powoduje miażdżycę więc sam w sobie jest zły. Ludzie jednak nie zdają sobie sprawy, że lipidy są niezbędnym składnikiem każdej naszej komórki. Budują przecież jej błonę. Nie wiedzą, że miażdżyca pojawia się jako skutek zniszczenia ściany naczynia, w którym dochodzi do procesu zapalnego i agregacji nie tylko cząsteczek cholesterolu, ale i komórek układu odpornościowego oraz składników budulcowych mięśni... Media szastają hasłami wprowadzając opinię publiczną w błąd. Tyczy się to niemal każdego dziedziny nauki. |
| # jr z Ożarowa Ożarów |
Najsmutniejsze jest to, że ludzie sami doprowadzają się do ogromnych rozmiarów obżerając się "zdrowymi" węglowodanami myśląc, że robią sobie dobrze. |
| # gosia |
Kiepski dokument, bardzo jednostronny. Owszem wiele ciekawych argumentów ale wiele też |
| # zr. Gora |
Nic nowego tego typu wiadomosci mozna bylo wyczytac w tygodniku Wptost w dziale nauka za |
| # GochaK Sanok |
Dywagowanie na temat diety wysokotłuszcowej przez osoby, które myślą konwencjonalnie poprawnie i powołują się na zdrowy rozsądek jest bez sensu. Tak naprawdę trzeba poczytac na ten temat trochę literatury stasrać się zrozumieć i przekonać się na swojej skórze. Ja i inne bliskie mi osoby tak zrobiliśmy i zapewniam Was wątpiących i kpiących, że wyszliśmy na tym jak trzeba - czyli zdrowiej i szczuplej. Ja wiem o czym mówię - w przeciwieństwie do niedociekliwych, niepraktykujących i krytykujących. Kwestię promocji Mc Donalda pomijam bo dla mnie jest drugorzędna - oprócz reklam mamy też rozum. |
| # Jon Strzelce Opolskie |
Bardzo dobry film, nie głupi. Szacunek za odwagę dla kanału Planete za uświadamianie |
| # emiliano piotrków trybunalski |
Ludzie ,weźcie się zastanówcie,bo jak czytam te komentarze to ubolewam nad głupotą społeczeństwa...Film super,prawda??Spodobał się,nie??Jak to dobrze,że wcale nie muszę jeść tych wszystkich warzyw i owoców,liczyć kalorii....to takie wygodne i tak bardzo jest mi na rękę!Nic,tylko objadać się cheesburgerami...Ludzie,czy Wy nie widzicie,że ten film to jedna wielka psychomanipulacja??Wiadomo,że SuperSize Me był trochę przesadzony,m.in napewno po miesiącu jedzenia w McDonaldzie jeszcze nikomu nie odechciało się seksu itd...Ale to nie był film naukowy!!Tu natomiast autor tak strasznie nagina fakty,że to jest aż,że się tak wyrażę niesmaczne:-))Nie widzicie tego,że ten film tak bardzo się Wam spodobał,bo usłyszeliście w nim to,co chcieliście usłyszeć??Siedzę trochę w tym temacie,więc wiem,o czym piszę.Jeśli ktoś jest zainteresowany,mogę na poczekaniu podważyć parę "faktów" z tego filmu,a zobaczycie,że nie jest on nic wart.pozdrawaim |
| # Kulka Toruń |
Super film obnaża wile faktów i na pewno wiele w nim prawdy prze de wszystkim o wszystkich dietach kto próbował się odchudzać doskonale wie. Ktoś może zna termin kolejnej emisji bo nie widziałem całego. |
| # Fish żory |
emiliano jestem zainteresowana podważeniem faktów. Wystarczy mi 3, 4 przykłady. Film zobaczyłam, uważam, że daje do myślenia ale do końca nie wiem co o tym wszystkim sądzić... dlatego proszę Cię o rozwinięcie tematu. I co znaczy 'siedzę trochę w tym temacie'? w tym filmie wypowiadali się lekarze, oni chyba też 'siedzą w temacie'... |
| # emiliano piotrków trybunalski |
Fish-jeśli Cię interesuje podaj maila,postaram się wyjaśnić Ci to i owo.Pozdrawiam |
| # syty Poznań |
heh, emiliano, twoje "to i owo" jest tajne? też chętnie przeczytałbym konkretne argumenty. film ma parę słabszych momentów, ale nie znaczy to, że nie warto zastanowić się nad jego przesłaniem. nie pasowało mojej logice, np. wytykanie "ekspertom", że nie zauważają zmian w społeczeństwie, widzą tylko statystycznego amerykanina i jednoczesne przytaczanie "dobrych" zasad żywienia sprzed tysięcy lat. albo wytykanie komunikatów podawanych przy reklamach małym druczkiem i jednoczesne umieszczenie na koniec filmu (po napisach) drobnego stwierdzenia, że filmu nie należy traktować jako wytycznej żywieniowej, czy coś w tym guście - niestety moje 4:3 nie pozwoliło przeczytać całości. albo wielokrotne mówienie, że fast food jest ok i tylko jedno- czy dwukrotne wspomnienie o podwojeniu ilości spacerów. albo udowadnianie, że przecież wiedza o wysokokaloryczności fast foodów jest powszechna, że super size me fałszował prawdę - a może to super size me przyczynił się do upowszechnienia tej wiedzy? podobne słabe punkty dotyczyły obiadów domowych i in. których już nie pamiętam. ale twierdzę, że film DAJE do myślenia i o globalnej "polityce" i o całkiem prywatnej diecie. to jak, emiliano, podzielisz się swoimi rewelacjami? |
| # emiliano piotrków trybunalski |
kurczę...gdybym miał dokładnie rozwinąć temat,to zajęłoby to ze 3 godziny,nie wspominając już o objętości tekstu...Tak na szybko:jak myślicie:skoro autor filmu schudł na diecie fastfood,to czemu pod koniec filmu mówi,że jednak nie uważa tego typu jedzenia za zbyt zdrowe??No przecież zrzucił parę kilogramów i miał wyśmienite wyniki....A poza tym jak to jest,że profesjonalni sportowcy odżywiają się jednak według zasad "zdrowego żywienia" i raczej unikają restauracji typu McDonald?Tylko nie piszcie,że my nie jesteśmy sportowcami i nas to się nie tyczy.A najbardziej rozśmieszyła mnie cała ta historia z piramidą żywieniową-autor albo nie zauważył,albo celowo pominął fakt,że tamta piramida jest już całkowicie nieaktualna i nie ma nic wspólnego z propagandą zdrowego stylu życia.No,chyba,ze ktoś jest niedoinformowany,to wtedy dalej na niej pracuje.Albo moment,w którym przeprowadzany jest "wywiad"z mamą autora...no śmiech na sali.Co on niby chciał pokazać?Że mądrzy rodzice i tak nie pozwolą swoim pociechom na jedzenie w McDonalds??Kurczę..w takim razie miliardy dolarów wydawane przez różne tego typu firmy na reklamy skierowane do dzieci są bezcelowe...ktoś musi im to powiedzieć.Zaznaczam,że napisałem tylko parę przemyśleń,które rzucają mi się "na dzień dobry",jest jeszcze wiele innych kwestii,ale tak jak wspomniałem,ciężko o wszystkim napisać. |
| # osa Warszawa |
do emiliano, |
| # chris Warszawa |
dla wszystkich, którzy chcą trochę faktów naukowych polecam 'Biochemia. T 2 Metabolizm' Filipowicza i Wieckowskiego. Jest to podręcznik akademicki, z którego uczyli się prawie wszyscy polscy lekarze. Zastanawiajace, że po skończeniu studiów, zdecydowana większość nie chce propagować tej wiedzy wśród społeczeństwa, wciskając zamiast tego kit o 'zdrowym żywieniu' np. 'trawą'. Kwaśniewski i Atkins przecież nic nowego nie wymyślili - oni po prostu nie zdradzili nauki... No cóż, ja sam nie mam jednak silnej woli, aby zrezygnować z ciasta drożdżowego z kruszonką (i sobie nie żałuję). |
| # VanDer Gdynia |
#natchnienie, Sopot - za Twoja radą poczytałem encyklopedie PWN :) http://encyklopedia.pwn.pl/ haslo.php?id=3979287 |
| # Rozyna |
Osobom, którym ten film dał do myślenia polecam zaznajomienie się z dietą polskiego lekarza Jana Kwaśnieweskiego. |
| # dr nauk med Łódź |
Jestem lekarzem klinicystą i od lat zajmuję się leczenie otyłych z cukrzycą, nadciśnieniem, chorobami układu krążenia. Znam i wiem prawie wszystko o dietach(Atkinsona vel Kwaśniewskiego indeksie glikemicznym, dietach vegetariańskich i vegańskich. Na bieżąco śledzę badania kliniczne o leczeniu i strategiach farmakoterapii (statyn leków przeciwpłytkowych i itp), które często ( powiem więcej prawie zawsze) są sponsorowane przez firmy farmaceutyczne, grupy loobingowe czy tez ekspertów medycznych. Dopiero czas weryfikuje metody zapobiegania i leczenia. Film zburzył mój spokój o los moich pacjentów których leczyłam wg najnowszych wytycznych światowych towarzystw naukowych i prowadzonych badań. |
| # xXx Siedlce |
Świetny film! Uśmiałem się i przy okazji doszedłem do wniosku, że trzeba przejść na dietę wysoko kiełbasiano-smalcową. Polecam jak najbardziej obejrzenie tego filmu! |
| # norodom |
film ciekawy nie wiem co jest prawdą w tym wszystkim ale ja wcinam miesko 6 razy w tygodniu najlepiej krwisty stek prawie nie jem ziemniakow badania mam w normie lubie tłustą kuchnie nie mam nadwagi a siły jak tur |
| # Sachmet |
docent Zagłada napisał(a) 24.11.2009 23:52 Sam film to stek bzdur, na który szkoda marnować 100 minut z życia (lepiej pobiegać albo iść na siłownię - serio! Od tego się nie umiera!). Niestety widać, że niektórzy potrzebują kulejącej sofistyki, która zapewni ich, że tryb życia kanapowego mopsa z czipsami, hamburgerami i słodyczami pod ręką jest nawet nie tyle nieszkodliwy, co ba! - zdrowy i wielce zbawienny. Chyba nie oglądałeś uważnie. Tom Naughton wyraźnie atakował leżący tryb życia i wskazywał go jako jedną z głównych przyczyn otyłości. Takie komentarze jak Twój powstają, gdy nie ogląda się uważnie. |
| # janeczek 5 Kalisz |
Proszę o powtórki tego programu (do znudzenia). Jestem żywieniowcem a to co zobaczyłem i usłyszałem burzy moją dotychczasową wiedzę na ten temat. Film super. Janek |
| # staszek krosno |
Film jest na YT jesli ktos bylbym zainteresowany ponownym lub wogole ogladnieciem |
| # adek konin |
film super dał mi wiele do myslenia. ogranicze spozycie węglowodanów ale tez napewno nie bede jadal tylko w macdonaldach, do tego codzienny ruch i zobaczymy . pozdro |
| # josearkadio gdańsk |
Kochani, polecam wszystkim książkę "życie bez chleba" doktora Wolfganga Lutza ( Leben ohne Brot). Przeczytałem książki Kwaśniewskiego, zgadzam się z większością twierdzeń, ale uważam ,że Lutz podchodzi do tematu znacznie lepiej, chociaż bardzo podobnie do Kwaśniewskiego. Wystarczy ograniczyć węglowodany do 72 gramów dziennie...i to wszystko, resztę pozostawiamy organizmowi. Schudnięcie gwarantowane. Zdrowie również. Węglowodany, kochani to CUKRY! I to jest cała prawda. A doradzanie komuś aby zamiast coli pił soki....hmmm, wielce dyskusyjne. Owszem Cola to ściek, cukier+ kwas fosforowy+ karmel+woda...brrr paskudztwo , lepiej omijać z dala, ale te tzw soki, a zwłaszcza te z kartonów...to tylko woda z cukrem i śladową ilością witamin, trzymajcie się od nich z daleka. Taki kartonik to ok 100-120 gramów cukru....a wypija się to szybko i łatwo. Woda została nam dana przez naturę do picia, mogą być inne na jej temat wariacje, ale bez cukru! Epidemia cukrzycy to podwyższony jej poziom we krwi...na co tzw "specjaliści" w poradniach cukrzycowych zalecają konsumowanie węglowodanów w ilości ok 45% (kalorycznie) dziennie. Inaczej mówiąc CUKRU. Przecież nie trzeba tu być super mądrym aby zrozumieć ,że nie tędy droga. Mąka to CUKIER-tyle że złożony, skrobia (w ziemniakach) także , a co to oznacza? Otóż to , że zostanie ona w jelitach i żołądku rozłożona ze swej formy złożonej do formy cukru prostego , czyli GLUKOZY, a ta trafi prosto do krwiobiegu , podnosząc poziom cukru....wariactwo. Organizm wyśle insulinę aby poziom tego cukru obniżyć, a insulina znaczną jego część zamieni na trójglicerydy- czyli inaczej mówiąc tłuszcze i zmagazynuje w organiźmie. I tak za każdym razem! Sportowcy nie mają tego problemu tylko dlatego że zużywają znaczne zasoby energii , ale co się z nimi dzieje jak tylko przestaną sport uprawiać? TYJĄ. Pozdrawiam wszystkich. Filmu jeszcze nie oglądałem , zaraz go poszukam. Ktoś tu wspomniał dr Malcolma Kendrika....tak, wpiszcie na Youtube cholesterol+MONICA . Jest tam króciutki film z Malcolmem -ok minuty w którym mówi on o MICIE , czyli cholesterolu, tak przy okazji Malcolm był szefem szeroko zakrojonego badania na rzecz WHO odnośnie szkodliwości cholesterolu pod nazwą MONICA...obejrzyjcie! koniecznie, cholesterol jest jednym z czynników długowieczności, PODWYŻSZONY jego poziom. Notabene , gdyby był taki żły toby go nasz własny organizm nie produkował! Mało tego , on go nawet poddaje recyklingowi-czyli uzdatnianiu i puszcza w obieg ponownie...to chyba daje do myślenia? |
| # Rujek Czarne |
Film pokazuje inne spojrzenie na temat diety i zdrowego odżywiania. Uważam jednak, że nie należy go traktować w stricte naukowy sposób. Również jak moi przedmówcy uważam, że jest to dokument sponsorowany prze jednego z największych producentów z grupy fast food , nie mniej można dzięki niemu odnaleźć praktyczne spojrzenie na problematykę odżywiania. |
| # Wie lepiej kołomiedwia |
Ten sposób zdecydowanie kłóci się z kuracją(w tym większość diety) gersona.Być może te tłuszcze nie są aż takie niezdrowe ale mięso nie jest zdrowe a zwłaszcza to czym je szprycują.I piramida żywieniowa jest istotna-bo w zwięrzętach zwłaszcza mięsożernych jest o wiele więcej trucizn niż roślinach. |
| # Jay_di Poznań |
Film bardzo ciekawy, do tego śmieszny i dobrze zorganizowany. Jedyne co teraz to wypróbować na sobie podobną dietę i przekonać się co tak naprawdę warto! kiedy kolejna emisja...? |
Administrator forum |
Niestety, więcej powtórek nie będzie, wykorzystaliśmy już wszystkie 10 zakupionych emisji tego dokumentu. Może kiedyś kupimy go ponownie, ale nie wcześniej niż za rok. |
| # kolo |
Przecież ten film to jest obrona mcdonalda przeciwko Super size me. W każdym calu ten film broni te chemiczne świństwo Jedynie kretyn nie dostrzeże tego |
| # tjaro Milicz |
Można założyć, że od jutra Mc Donald przestaje istnieć, to czy sprawy poruszone w filmie przestaną być godne uwagi? |
| # missy wawa |
dzieki temu filmowi zaczela sie moja przygoda z dieta niskoweglowodanowa. polecam stronke i forum: http://www.dobradieta.pl/ |
| # Dani |
Ten film też zwrócil moją uwagę. Ogladalem go kilak razy i bardziej zaczalem myslec o tluszczach i ich roli dla naszego organizmu. Badz co bądź, sa one takze potrzebne. Pytanie tylko które. Dalej tez coraz czesciej natrafiam na art, ktore odnoszą sie do cukru i spozywanych weglowodanow. Mianowicie chodzi o tzw. indeks glikemiczny, ktory odnosi sie do poziomu cukru, jaki zwieksza sie po zjedzeniu okreslonych produktow, i ktory jest zbijany wlasnie szybko przez insulinę i znou powstaje uczucie glodu, ze wzgledu na zbyt mocne jej dzialanie. Produkty o niskim indeksie glikemicznym nie wywyoluja takiego skoku i do tego bardziej zaspokajają głód. Wszystko jest ciekawe i zmsuza do myslenia, poczytania. |
niedziela, 1 sierpnia
10.15 Egipt w ośmiu odsłonach, Zaginiony grób Aleksandra Wielkiego, odc. 8-ost.
poniedziałek, 2 sierpnia
14.25 Egipt w ośmiu odsłonach, Tajemnica krzyczącej mumii, odc. 1/8
wtorek, 3 sierpnia
14.20 Egipt w ośmiu odsłonach, Król Skorpion, odc. 2/8