Początek filmu jest enigmatyczny: chaotyczne, początkowo niezrozumiałe migawki z kamer dozoru domowego pokazują włamanie, szarpaninę i nagich ludzi biegających w popłochu po mieszkaniu. Później okazuje się, że stan psychiczny, w jakim znalazł się główny bohater dokumentu, Arend der Horst, wydaje się bliski chaosowi zarejestrowanemu przez kamery ochrony.